Be kind. Always.
Po powrocie z NYC, nie wypada napisać innego posta. Temat wraca na grunt pracy, ale ma lekko amerykański odcień. Rzecz o uprzejmości.
Po powrocie z NYC, nie wypada napisać innego posta. Temat wraca na grunt pracy, ale ma lekko amerykański odcień. Rzecz o uprzejmości.
Tydzień w NYC dobiega końca. Dobry czas. Intensywny. Nie jest to miasto, w którym chciałabym żyć, ale na pewno takie, które rzuca na kolana - w paru kategoriach. Jest kilka powodów, dla których w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy powinieneś tu przylecieć.
Boisz się czasami, że umrzesz niezauważony? Ja tak. Statystyki są w tej kategorii nieubłagane. Ogromna większość z nas umrze niezauważona. Niczego ważnego nie osiągniesz, niczego nie zmienisz. Tyle.
Dziś nie tylko o pracy. Opowieść, tym razem, jest dużo szersza. Dotyczy Ciebie, mnie, naszych przyjaciół, a często też pracowników. Jednym słowem - kombo.
Ostatnio, wręcz fanatycznie, natrętnie myślę o pracy z ludźmi. W korpo-mowie nazywałoby się to "zarządzaniem zasobem ludzkim" [sic!]. Rozmawiam z wieloma kierownikami, obserwuję ich styl, wybraną formę pracy z zespołem, samoświadomość... Obserwuję i syntetyzuję. Staram się nie oceniać. Nie wychodzi.
Tym razem, bez większych wstępów - od razu z grubej rury. Stwierdzam: twój pierwszy zespół nie może się udać.
Niewiele jest rzeczy, w które wierzę bezgranicznie, ale to na pewno jest jedna z nich. Fakt, że niewykorzystane okazje się mszczą!
Przez ostatnie lata uczestniczyłam w wielu szkoleniach. Głównie z zarządzania zespołami. Były różne, lepsze i gorsze. Wszystkie miały jednak jedną wspólną cechę: wyposażyć mnie w narzędzia niezbędne do prowadzenia trudnych rozmów z pracownikami.
Dziś o konfrontacji. Temat nie jest prosty, bo wymaga... przede wszystkim odwagi. A z tym bywa różnie.
Znajomi często pytają mnie jakie ustawić sobie oczekiwania finansowe, idąc na rozmowę kwalifikacyjną. Wielokrotnie chodzi o to, abym powiedziała jakie w danym miejscu są widełki płacowe. Moja odpowiedź nigdy nie jest prosta.
Właśnie skończyłam przygotowywania do jutrzejszego wystąpienia. Mam wyjść i przemówić. Najlepiej, żeby było ciekawie, lekko i inspirująco. Sama radość...